Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineorganistowka blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: CIEPŁY DOMEK
42350 odwiedzin | wpisów: 59, komentarzy: 228, obserwuje: 69
 

Koniec przeciągów!

autor: organistowka blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Kilka dni lało, więc z oczyszczalnią zeszło trochę dłużej. Dziewczyny w tym czasie skończyły z wełną w podpiwniczeniu.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Osadzanie i obsypywanie oczyszczalni trwało kilka dni. Zawaliła spedycja i przyszedł najpierw sam osadnik gnilny. To była sobota, reaktor mógł dotrzeć dopiero we wtorek. Ale w poniedziałek, korzystając z braku deszczu razem z Teściem, Tatą  i szwagrem Staszkiem, osadziliśmy osadnik. Po południu w samotności podciągnąłem do niego rurę z wentylacją.
blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Udało się także osadzić rury pcv, które robią za szalunek dla słupów pod taras wejściowy. Zalałem je betonem dopiero dziś.

blog budowlany - mojabudowa.pl

We wtorek dotarł reaktor i po spięciu całości rurami można było zacząć obsypywanie. Zeszło dwa dni, po czym przyszły deszcze i zająłem się pracami wewnątrz.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wewnątrz przybiłem prawie cały ruszt pod płyty kg. Sufity na razie tylko pochwytałem. W najbliższe dni skończę i zacznę instalacje.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wczoraj po pogodnej niedzieli udało się wykopać i zasypać odpływ z oczyszczalni. W projekcie mam studnie chłonną, ale w sytuacji gdy na dwóch metrach nadal jest glina, a wg. geologa niżej także nie lepiej, studnia traci rację bytu. Pan Misztal, który sprzedał mi oczyszczalnię, doradził, aby po prostu odpływ zrobić od dwóch metrów poniżej trawnika do zera (mam skarpę), założyć rurę drenażową i zasypać ją materiałem przepuszczalnym a następnie gruntem rodzimym. Tak też zrobiłem. Odpływ ma około 10 metrów, z oczyszczalni woda i tak już wychodzi gotowa do odprowadzenia do cieku wodnego, ale przefiltrowanie jej przez te kilka metrów żwiru z pewnością nie zaszkodzi.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Koparkowy miał mały problem z wyjechaniem z miejsca akcji - mokry trawnik rosnący praktycznie na glinie, to nie jest asfalt. Ale jakoś sobie poradził, pomagając sobie łyżką. Wykop został zasypany, ścieki mają ujście, czyli plan prac ziemnych na ten rok został praktycznie wykonany.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zasypaliśmy także wykop wokół domu. Dziś wyrównały go dziewczyny. 

Miałem też rozmowę z Panem z firmy, która ma mi podłączyć prąd. Trzy słupy albo odwiert poziomy na stu metrach. Niestety druga opcja, chociaż szybsza i lepsza, jest też droższa i Tauron raczej na to nie pójdzie. Zostają słupy, a to oznacza, że może się do połowy listopada nie udać. Trzeba będzie zainwestować w agregat prądotwórczy. Damy radę!

A dziś? Dziś był ten fajowy dzień w którym mogłem Żonie wręczyć klucze od domu! Panowie przyjechali z rana i po południu chałupa zaczęła przypominać miejsce do mieszkania dla ludzi.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Drzwi wybrałem w wersji cieplejszej, ale bez przesady. I wiatrołap i pomieszczenie gospodarcze nie mają okien, więc przeszklenie w drzwiach było wskazane.

blog budowlany - mojabudowa.pl

W końcu będzie można w środku pracować bez przeciągów!

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ale najbardziej i tak cieszę się z zasypania dołów. Plan na jutro? Jeśli dojadą deski to zaczniemy robić taras wejściowy. Jeśli nie, przybiję cały ruszt pod kartongipsy.
Komentarze (2)
autor:bajanowy-guliwer  dodano: 2014-10-22 | 09:03:01
Gratulujemy postępòw ;-) domek pięknieje z każdą chwilą ;-))))
autor:kaczor332  dodano: 2014-10-22 | 15:32:14
Domyślam się że nie masz czasu ale może kiedyś uda Tobie się napisać coś więcej o kosztach (łącznie ze wszystkimi instalacjami itp.)
Gratuluje i życzę jak najszybszej przeprowadzki :)

Wykopki...

autor: organistowka blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
We wtorek faktycznie droga została utwardzona. Warstwa wierzchnia po zebraniu koparką wylądowała u mnie w rowie wokół domu. Komunalni mieli blisko, a ja tym sposobem mam obsypaną większą część domu. Koparkowy wybrał też rów i woda popłynęła do domu 4-centymetrowym peszlem. Dziś założyłem licznik. Nawet nic nie przecieka :)

Koparkowy na mój koszt pomagał też przy utwardzaniu drogi w zamian za co wynegocjowałem wybranie i utwardzenie zatoczki pod samochód. Sołtys stwierdził, że to uczciwa propozycja, więc problem miejsca do parkowania mam rozwiązany.

Wczoraj koparkowy wybrał dziurę pod oczyszczalnię ścieków. Niestety zawaliła spedycja i zamiast osadnika i reaktora przyjechał sam osadnik. Nikt nie raczył też poinformować instalatora o tym fakcie i się chłop przejechał z Gliwic po to aby mnie poznać :) Ale i tak wyszło dobrze, bo nie byłoby z kim tych zbiorników taszczyć. A tak we wtorek powinni być i ludzie i reaktor. Przy wybieraniu ziemi udało nam się uszkodzić rurę GWC. Na szczęście to tylko kanał dla powietrza, więc po założeniu opaski z kawałka rury wszystko jest OK.

Po zakopaniu oczyszczalni pozostanie do wybrania reszta GWC, ale z tym nie mam presji. Jak się uda to będzie fajnie, jak nie, zrobię to wiosną. Dziewczynom udało się praktycznie skończyć upychanie wełny, zostało pół stropu pod parterem zapchać wełną siódemką i jakieś braki w dachu. W przyszłym tygodniu zaczynam zabawę w instalacje i ruszt pod kartongipsy. Powoli zaczyna majaczyć w tle etap "wykończeniówka" - chyba wiem dlaczego tak to się nazywa, koncertowo wykańcza finansowo.

Fotek nie będzie, bo szkoda mi aparatu na obłapianie go rękami w glinie. A jak ręce czyste to casu ni ma.
Komentarze (1)
autor:dom-na-maxa  dodano: 2014-10-11 | 17:39:50
Jak zobaczyłam tytuł wpisu, to myślałam, że w ramach przerwy.. kopiecie ziemniaki;-) A tu takie wykopki!
Fajnie, że tak budujecie "bez ciśnienia".
Pozdrawiam:-)

Pierzynka

autor: organistowka blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Cały tydzień upłynął pod hasłem "wełna". W ścianach zewnętrznych aż po dach jest już 20cm wełny skalnej. Wybrałem Paroc UNS 34 bo po pierwsze primo ma współczynnik U=0,034 a po drugie primo w tej cenie nikt takiego współczynnika nie daje, a lepsze są już dwa razy droższe. To nie ma co przepłacać. Ta sama firma wejdzie w ściany działowe i na elewację (odpowiednio UNS 37z-10cm i Linio 10 - 15cm). W ściany zewnętrzne cięliśmy wełnę na trzy kawałki bo przerwa pomiędzy słupkami w module 60cm wynosi około 56cm. Można odciąć z płyty wzdłuż 3cm ale taki odpad nie daje się nigdzie wykorzytać. Natomiast jak się przytnie z długości 120cm dwa razy po 57cm to 6cm odpadu robi się już bardziej przydatne.

blog budowlany - mojabudowa.pl

W sufity wełna została wepchnięta bez cięcia - po pierwsze jest luźniejsza, więc tnie się kiepsko, a po drugie tu chodzi tylko o izolację akustyczną, więc dokładność nie jest wymagana aż tak mocno. Można wełnę bardziej ścisnąć. Od dołu wełna chroniona jest przed opadnięciem taką pajęczynką.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Folia paroizolacyjna niestety na ścianach E i W nie będzie miała ciągłości, bo inwestor zawalił i nie kupił jak stawiano szkielet. Jakoś mnie to strasznie nie rusza. Natomiast na ścianach S i N już się ta sztuka udała - zaleta konstrukcji balonowej.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ale nie samą wełną żyje człowiek. Wełnę układała Żona i Siostra, czasem cośtam pomogłem, ale moje zadanie bojowe w tym tygodniu to był drenaż i gruntowy wymiennik ciepła. Razem z Tatą, Szwagrem Staszkiem i Teściem udało się wykopać, zrobić i zasypać drenaż opaskowy. Zrobiłem go tylko po to aby odprowadzić gdzieś wody opadowe, które przecisną się przez glinę, którą zasypię dookoła dom. Wodę gruntową mam na około 10 metrach pod domem, więc nie musiałem tego robić, ale skoro była rura i żwir, to zrobilim.

blog budowlany - mojabudowa.pl

W najniższym i najwyższym punkcie drenażu (przeciwstawne rogi domu) mam studzienki rewizyjne, na wypadek zamulenia.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Deszczówkę z rynien będę zbierał do celów ogrodowo-kwiatowych.

Udało się też włożyć w wykop 18m rury gruntowego wymiennika ciepła (spoko, jeszcze tylko 42m w pousypywanym wykopie). Przez fundament rura idzie razem ze ściekową. Tym sposobem odpływające ścieki nieco podgrzeją powietrze wlatujące do domu. Ale to tak, na zasadzie "przy okazji". Przejście pod fundamentem zalałem betonem aby nie podciekała woda do podpiwniczenia.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zakład Gospodarki Komunalnej podciągnął do działki wodę - rozkopali straszliwie drogę więc dojazdu niet - chyba że ma się traktor. Ale za to teraz tylko znaleźć koparkę i można będzie cieszyć się wodą w domu. Na prąd niestety jeszcze poczekam chyba, bo Tauron najpierw musi zaprojektować i wykonać 50m własnej linii - a papierki potrafią zatrzymać robotę :(

blog budowlany - mojabudowa.pl

Dziś od rana trwała akcja przewożenia reszty wełny z garażu przy mieszkaniu obecnym na działkę. Ofiar w ludziach nie było ale w traktorze urwaliśmy drzwi i trochę pokiereszowaliśmy przyczepę - wszystko przez tę maź zwaną drogą. Pod lewym kołem było bardziej miękko i wełna z przyczepy poleciała.... Koleina półmetrowa. Trza było sypać żwir pozostały z drenażu. We wtorek podobno gmina drogę utwardzi. A na wiosnę, jak będzie kasa to nawet asfalt zrobią (wiecie, wybory idą to obietnice lecą).

Sytuacja zrobiła się trochę nerwowa, bo z obecnego mieszkania będę musiał się wyprowadzić maks do końca roku - czyli realnie za jakiś miesiąc, bo wożenia mebli w zimie sobie nie wyobrażam. Ale spoko, ogarniemy to, Ktoś tam nad nami nad tą budową ciągle czuwa.

Dom jako magazyn wełny:

blog budowlany - mojabudowa.pl