Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineorganistowka blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: CIEPŁY DOMEK
52216 odwiedzin | wpisów: 62, komentarzy: 243, obserwuje: 77

Zalety i wady szkieletu

autor: organistowka blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Mieszkamy już pół roku więc trochę uwag się zebrało. Za co lubię szkielet?

  • szybko się nagrzewa w zimie - ściany nie nabierają ciepła

  • przy odpowiedniej izolacji, nie traci szybko ciepła

  • samo budowanie to bajka - czysto i szybko, odpady ogrzewają CWU (spróbujcie palić resztkami cegły :P )

  • pozwala łatwo na akcje typu spiżarnia w podłodze

  • futryny wewętrzne montuje się łatwo, można nawet nie kupować tylko wykonać z drewna konstrukcyjnego jak u mnie

  • prowadzenie instalacji proste, w razie awarii łatwa naprawa

  • łatwe przeróbki, nawet wstawienie nowego okna to chwila roboty

  • cieńsze ściany zewnętrzne przy tym samym współczynniku przenikania ciepła

  • szybka budowa - można mieszkać nawet po miesiącu

  • wełna topi się duuuuużo później niż styropian

Co może dokuczać - ja przywykłem:

  • akustyka - jeśli jest klasycznie (belka, taśma akustyczna, MFP, mata i panel)  - słychać każdy normalnyy krok na górze - może pomóc wylewka albo fermacell

  • sprężystość struktury - wystarczy mocniej zamknąć drzwi a trzęsie się pół chałupy, jednocześnie przy trzęsieniu ziemi to zaleta bo się nie sypie od razu ;)

Więcej wad nie widzę. Myszy mi domu nie jedzą, a mieszkam w polach pod lasem. Korniki też nie. Wiatr - a wieje tak, że czasem nie można ustać przed domem, też mi chałupy nie porwał. Dom mam zaizoowany więc strata ciepła na poziomie 0,5*C co godzinę jest do zniesienia. Wentylację mam na razie bez odzysku.

* co do trzęsących się ścian: pół chałupy trzęsie się jednak przy bardzo mocnym trzaśnięciu drzwiami wejściowymi - które są dość ciężkie, bo "ciepłe" przy puszczeniu ich z 15 cm efekt trzęsienia to po prostu akustyka plus powietrze zamknięte w szczelnej chałupie - czyli ja to tak odczuwam, ścioany nie.  Do uściślenia zmusił mnie jeden forumowicz na muratorze.



Komentarze (5)
autor:bulatowie  dodano: 2016-02-02 | 17:04:51
Jak myszy nie ma to już jest dobrze hehe :P
autor:oleczka1986  dodano: 2016-02-02 | 17:09:28
Skoro widzisz same zalety to tylko pogratulować :) Jestem pod wrażeniem kosztów jakie ponieśliście..jak już znudzi mi się mój murowany to bez zastanowienia zdecyduję się na szkielet :)
autor:nasza-luana  dodano: 2016-02-02 | 19:03:33
w takim razie gratuluję dobrego wyboru :) a jak to jest z kosztami budowy takiego domu? te, które są dostępne na blogu chyba nie są kompletne, pozdrawiam
Odpowiedź do nasza-luana
autor:organistowka  dodano: 2016-02-03 | 09:22:05
220 tysięcy do dziś. Jeszcze jakieś 10 żeby było na top top. Nie ma łazienki na górze, drzwi czekają na listwy boczne itp drobiazgi. Ale z tym już można żyć.
Odpowiedź do organistowka
autor:nasza-luana  dodano: 2016-02-03 | 15:55:18
to rzeczywiście super z tymi kosztami :)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować - logowanie

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się - rejestracja