Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineorganistowka blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: CIEPŁY DOMEK
50848 odwiedzin | wpisów: 62, komentarzy: 241, obserwuje: 77

Łazienka na górze

autor: organistowka blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Łazienka ciągle czeka na lustro i drobne dodatki. Niestety skarbonka na ten cel pusta, a że na dole łazienka jest, to nie mamy spinki. Stan jest taki, że można jej używać do kąpieli czy jako WC. Makijaż czy przycinanie brody można zrobić na dole.

Prysznic. Tak, jak wspominałem, dwie środkowe deski w prysznicu są wyciągane, aby mieć ogląd, jak wygląda sprawa w brodziku. 

Szafki - miały być IKEA Kallax, ale zrobienie samemu z przyciętych w sklepie płyt kosztowało 50% ceny i zabrało mniej miejsca. Kallax ma boczne ścianki grubsze.

Z wanną było chyba najwięcej roboty - Najpierw stelaż z kantówki i obudowa frontu - na kołkach, aby można było w każdej chwili mieć dojście pod całą wannę. Potem blat - docięcie desek, frezowanie, czyszczenie, przyklejenie ich do wanny, wycięcie otworów pod baterię. W końcu deski na ścianę, jako, że to deska tarasowa, nie były idealnie proste, nieco się musiałem namęczyć, żeby wyszło prawie prosto. Na koniec fuga sikaflex - taki właściwie deserek i relaks :)

Z wanny oczywiście najbardziej zadowolona jest Gośka - ma w końcu prywatny basen :)

Praktyczna sprawa: olejowosk Osmo nigdy nie schnie na 100%. Każde wytarcie podłogi zostawia na szmatce kolor drewna. Z czasem coraz słabszy, ale jednak. Postawienie mokrej butelki na blacie to od razu okrągły ślad po dnie, który znika po przetarciu olejem. Małżonka w tym celu chce kupić koszyczki.

Nam te rzeczy nie przeszkadzają, organistówka to nie dom na wysoki połysk :) a stąpanie po ciepłej podłodze na górze w przeciwieństwie do zimnych kafelek na dole, jest rewelacyjne.

Wanna 190 - mogłem wziąć 180 - zaoszczędziłbym na lustro i drobiazgi i w zupełności bym zmieścił moje 175 cm. Miejsce za głową byłoby o 10 cm szersze.

Deski przeżyły już kilkanaście kąpieli Gośki z zachlapaniem połowy łazienki i nadal wyglądają ok. Pod prysznicem używam ściągaczki aby usunąć od razu po kąpieli wodę z kabiny, ścian i podłogi. Kafle w płynie na ścianie dają świetnie radę.

Zatem, póki co, drewno w łazience to fajowa sprawa :)



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:46332
Liczba wpisów:204793
Liczba komentarzy:865712
Liczba zdjęć:755162
Użytkownicy online:533
Pow. użytkowa: 81.7 m²
Pow. użytkowa: 149.8 m²
Pow. użytkowa: 86.7 m²
Pow. użytkowa: 128.8 m²